Nowy sezon za pasem- nowe trendy przed nami. Można by powiedzieć, że to już ostatni dzwonek by na szybko zapoznać się z tym co będzie modne na jesień i zimę 2019/2020!

Co w tym roku proponują nam najsłynniejsi kreatorzy mody?  Czy będzie można zaszaleć, a może raczej postawimy na klasykę?                                                                                                                          Mamy dla WAS kilka modowych wieści prosto z najbardziej znanych wybiegów z całego Świata! To co gotowe na dawkę inspiracji??

 

  1. Na sam  początek gratka! W sezonie jesień/zima nadal modne będą falbany! Dużo falban w przeróżnym wydaniu! Falbany mają być dosłownie wszędzie tam, gdzie nam odpowiada! Warto stawiając na falbany pamiętać o mankamentach swojej figury! Pamiętajcie falbany mogą zrobić nam dużo dobrego jak i złego!

2) Kolejnym trendem, który już w poprzednim sezonie powoli wdzierał się do mody codziennej jest „ DZIANINA! Dzianinowe teraz jest wszystko- nawet dresy! I uwaga te są najmodniejsze , ciepłe i bardzo praktyczne! grzech byłoby nie skorzystać z tego trendu!

3) W sezonie jesiennym stawiamy na zupełnie nowy trend jakim są męskie kroje! Luźne, przerysowane wręcz fasony! Tak szczerze to jestem przekonana, że nie każdy z nas polubi ten trend, ale ma być wygodnie i modnie zarazem! Marynarka, płaszcz, a może spodnie, ważne by było ciut za duże- co  o tym sądzisz?

4) Tym razem ścieramy kurz z tkanin patchworkowych! Bo jesienią ten trend powróci w wielkim stylu. Ciekawa jestem czy lubicie takie specyficzne nadruki?

5) A na sam koniec mam dla WAS smaczek nad smaczkami czyli trend na słynne już „slouchy”-spodnie, które są ultrawygodne, ale poprzez swoja przerysowana formę nie każdemu pasują. Więcej o nich przeczytacie TU!

FOTO: glowsly.com

 

Jeans to właściwie TKANINA-HIT ! Co by się w modzie nie działo- to jeans jest zawsze na topie. Zmienia tylko swój charakter, kolor, formę. W tym sezonie nowego kształtu nabierają jeansowe spodnie. Jeżeli dotychczas pozostałaś wierna słynnym „Skinny jeans”, albo przerzuciłaś się na modne od niedawna „MOM jeans” to teraz musisz odłożyć je na dno szafy!                                                 W tym sezonie na czerwony dywan wkraczają zupełnie nowe, duże, pozbawione dopasowanej formy, posiadające wysoki stan jeansy z zakładkami tzw: „slouchy jeans”.

Już na niedawno odbywającym się tygodniu modu w Kopenhadze było widać, że ten trend pokochały influencerki i maniaczki mody z całego Świata! Czy wkradnie się on również do naszych codziennych szaf?

 

COPENHAGEN, DENMARK – AUGUST 08: Aylin König is seen wearing denim jeans, plaid top, Dior saddle bag outside Designers Remix during Copenhagen Fashion Week Spring/Summer 2020 on August 08, 2019 in Copenhagen, Denmark. (Photo by Christian Vierig/Getty Images)

Jedno jest pewne- te jeansy nie wyszczuplą Twojej sylwetki. Nie sprawią, że będziesz wyglądać jak seksowna bogini. Ale jeśli już teraz  potrafisz nosić „slouchy” to jest prawdziwą trendsetterką. DLACZEGO?

Po pierwsze są to dość wymagające spodnie. Świetnie będą wyglądać na wysokich i szczupłych dziewczynach, ale dużo więcej kłopotu sprawią niskim, a także pulchniejszym osobom.

Po drugie te przerysowane jeansy świetnie wyglądają do szpilek, botków i wszystkich butów które dodają nam wzrostu! A to jak wiadomo nei zawsze idzie w parze z wygodą!

No właśnie jak zatem nosić najnowszy modowy HIT ?

Naszym zdaniem „slouchy” wyglądają najlepiej w zestawie z crop topem i przerysowaną marynarką oraz butami na obcasie. Uwaga ważne jest też by slouchy jeans odsłaniały kostkę- warto je zatem odrobinkę zawinąć.

 

Slouchy  to powrót do lat 80 tych, który na swoich okazach zaczął lansować m.in BALMAIN czy Alberta Feretti. Teraz możemy je dostać w większości popularnych sieciówek.

info@imaxtree.com

Pamiętajcie jednak, że nie każdy trend musimy pokochać, nie każdy nas przekona.  Jest to jednak zupełnie nowa odsłona jeansu i może warto spróbować? Co Wy na to?

 

 

 

Dziś artykuł z zupełnie innej beczki-triki modowe! Dla niektórych będą to oczywiste sposoby, o których pamiętacie każdego dnia! Dla innych tekst ten stanie się mini biblią mody dla każdej kobiety.                                                                                                               Czy są metody, które sprawią że poczujesz się lepiej przy pomocy ubrań?Oczywiście! Są bowiem metody tak zwane triki modowe, które nie tylko działają, ale maja duże znaczenie w naszym codziennym życiu, podnoszą jego komfort, a nam kobietą dają to czego potrzebujemy każdego dnia- świetny wygląd!  Muszę przyznać, że sama niestety nie wszystkie z nich stosuje, ale im więcej lat na moim liczniku- tym bardziej doceniam ich znaczenie. Nie będę tu rozwijać myśli, bo tekst ma charakter modowy, a nie socjologiczny- nie mniej jednak zapraszam do lektury!

 

1.Jeśli chcesz optycznie wydłużyć swoje nogi– koniecznie postaw na spodnie z wysokim stanem i pamiętaj aby bluzki, koszule i bluzy nosić do środka spodni- Wtedy Twoje nogi optycznie staną się dłuższe!

 

2. Jeżeli marzysz o postaw na dobrze taliowane ubrania. Złota zasada jest taka, że gdy kupujesz marynarkę- zawsze kup rozmiar mniejszą. Oczywiście nie może ona krepować ruchów ramionami, ale i tak zazwyczaj nosisz ją rozpiętą!

 

3. Wydaj sporo kasy na klasyczne, bardzo wygodne buty na obcasie. Nie szalej z wzorem i kolorem wybierz czerń lub nude. Coś mega uniwersalnego, coś co będzie pasować do wielu stylizacji!

4.Poszukaj modowych inspiracji w Internecie. Znajdziesz tam całą masę super zestawień, które odmienią Twoją garderobę!  Nie bój się eksperymentować, czasami stylizacja doda Ci dwa kilogramy, ale także poczucie stylu !

 

5. Noś to co daje Ci radość! Jeśli super czujesz się w różu- to nie bój się! Nie jest on zarezerwowany dla małych dziewczynek! Wybierz odpowiedni odcień, stylistykę, a potem szalej! Lubisz nosić groszki, paski i kratkę?? Noś! To super zestawienie!

 

6.Elegancka torebka– taką musisz mieć w swojej szafie. Nie musi być droga, nie musi być „od projektanta”ważne by była wysoko gatunkowa, czarna i piękna! Uwierz mi , że założysz ją do wielu stylizacji, każdego dnia! To inwestycja na lata!

Zdjęcia: PINTEREST.com

Jak Wam kojarzy się jesień i kolor musztardowy. Mi z liśćmi w różnych kolorach: czerwone, zielone , żółte i brązowe. Padające przez nie ostatnie promienie ciepłego słońca i długie spacery w gronie najbliższych. Kocham te momenty szczególnie wtedy, gdy pogoda dopisuje. Gdy możemy korzystać z piękna tej pory roku i brać garściami. Lubię jesień także, że to co zmienia się w modzie.  Odkładamy do szaf megakolorowe stylizacje na rzecz tych bardziej stonowanych! Co nie oznacza, że wszyscy chodzimy ubrani na szaro! Bo szarości i nudzie mówię stanowcze NIE!

W tym sezonie jesień przynosi nam mega dużą paletę barw. Soczysta zieleń, niebieski-fiolet a do tego musztarda! Kolor, które większość z nas się boi, a druga połowa zupełnie go nie czuje. Kolor, który w odpowiednim wydaniu staje się fantastyczną ozdobą. Kolor, z którego zwyczajnie, żal rezygnować, bo zarówno blondynki jak i brunetki wyglądają w nim świetnie.

Jest jednak powód, który sprawia, że musztardowy wzbudza w nas strach i obawę. Według mnie jest to trudność w noszeniu go. Szary czy beżowy bowiem pasują do wszystkiego, ciepły odcień żółci już niekoniecznie.  Trzeba trochę pokombinować, aby dobrze go zestawić i stworzyć coś ekstra. I chyba to skutecznie nas odstrasza, bo zazwyczaj nie mamy czasu lub chęci.

Ja jednak z całego serca namawiam Was do eksperymentu. Może czas na klasyczny musztardowy sweter? Zdziwicie się z iloma rzeczami wygląda cudnie. Jeansy, czarne i szare spodnie a nawet biała czy karmelowa spódnica! Serio! Musicie spróbować! I zobaczycie jak bardzo ten kolor przypadnie Wam do gustu! A żeby zachęcić Was jeszcze bardziej zostawiam Wam troszkę jeszcze letnich musztardowych stylizacji.

 

Miłego dnia!

MINI czy MIDI. Co wybieracie zazwyczaj. Do niedawna królowała mini. I choć żadna z nas nie lubi „świecić tyłkiem” to odpowiednio skrojona mini potrafi nieziemsko wydłużyć i wyeksponować nogi. A MIDI? Ahhhh ta midi! Z nią zawsze były kłopoty. No bo taka trochę „babcina”, trochę niezbyt dla niskich osób, bo przecież długość w pół łydki tak bardzo skraca optycznie. Same problemy! Jednak od dwóch sezonów po cichutku i delikatnie midi wkracza na salony, a razem z nią styl retro

Nie ma znaczenia czy jest babcina- okazuje się, że jest mega-wygodna, a delikatny wiatr nie sprawi, że nagle odsłonimy całe swoje „kino bambino”. Dzięki temu możemy w niej czuć się bardzo komfortowo i wygodnie. Nie dziwi więc, że nasze babki i prababki tak wielbiły tę długość. Teraz chylimy czoła i przyznajemy im racje.

O zgrozo i wiecie co jeszcze? Wcale nie musicie do midi zakładać szpilek, bo odpowiednio skomponowana będzie super wyglądać do płaskich butów– tutaj wszystko zależy od kroju sukienki i Waszej figury!

Przyznam się Wam, że nie jestem wysoka. Mam 165 cm i bałam się midi od zawsze! Teraz wiem, że nie ma czego się obawiać, bo midi może być ekstra! Wystarczy odrobina fantazji i doza eksperymentu, a okazuje się, że nie tylko wysokie dziewczyny mogą nosić MIDI.

A Ty co wybierasz? Przekonałam Cię do tego by spróbować i postawić na MIDI?Czy jednak skusisz się na klasyczną MINI?

 

Witam Was moje drogie, ukochane czytelniczki w ten jakże (przynajmniej u mnie) piękny poniedziałek i mam dla WAS coś, co bardzo WAS ucieszy- NOWOŚCI! Co prawda jest odrobine chłodniej, ale słońce dalej ma moc. I bardzo mnie to cieszy w końcu mamy piękne lato! Nie mniej nie więcej wieczorami czuć już ten zimowy, a raczej jesienny chłód.

Przyznam się Wam szczerze, ze ja należę do osób ciepłolubnych i dla mnie ta cudowna pogoda mogłaby trwać co najmniej do listopada. Wiem jednak, że większość z Was lubi nieco niższe temperatury. A że w mojej MOSQUITOWEJ głowie już powoli jesień, to i kolejne nowości są nieco bardziej jesienne, choć nadal w klimacie ciepłej i słonecznej jesieni.

Mamy dla Was tym razem taką masę nowości, że bójcie się! Od kolorowych sukienek poprzez piękne kwiaty do stonowanych i jesiennych midi. Od nadruków przez basic do stylu GLAMOUR.  Mamy wszystko o czym myślicie i marzycie. W skrócie- lepiej być nie może!

 

 

 

Ołówkowa spódnica- masz ją w swojej szafie? Jeśli nie to duży błąd, bo choć nie jest to może marzenie FASHIONISTKI (wszystko zależy od tego jaka to spódnica) to idealnie eksponuje naszą sylwetkę. Wystarczy tylko dobrać wysokość stanu i długość, a gwarantuję, że większość z nas będzie w niej wyglądać oszałamiająco.

Moja propozycja dla WAS nie ma nic wspólnego z elegancją. Bo tym razem stawiamy na wygodę. Klasyczny ołówkowy krój, prosty fason, wygodny i elastyczny materiał- można by śmiało powiedzieć, że jest to spódnica idealna na LATO!

Nie zaskoczę Was pewnie faktem, że zaszaleliśmy nieco z wzorami. Oczywiście spódnica w wydaniu basic jest- pamiętamy o tradycjonalistkach, ale  nie bylibyśmy sobą gdyby nie było kwiatów, bambusów, palm i kaktusów…. i flamingów rzecz oczywista!

Dlatego właśnie dajemy Wam wybór. Jaskrawe i mocne kolory lub delikatniejsze pastele. Szalone wzory czy romantyczne kwiaty, a może zwyczajnie i monochromatycznie? Co byście nie wybrały jestem osobiście(mówię tu za siebie) przekonana, że zadowolenie z tej spódnicy przerośnie Wasze oczekiwania. Ubierzecie ją do bluz, do swetra, do t-shirt’a czy bardziej eleganckiego TOPU. Będzie dobrze wyglądać do klapek, espadryli, tenisówek czy nawet szpilek!  Czy zatem mogę mieć dla WAS lepszą propozycję? A no mogę! CENA! UWAGA tylko 54,99! SZOK prawda?

Wasze najwspanialsze koszulki  powróciły w nieco odświeżonej odsłonie? Co się zmieniło? Nie nie napis, nie zmienił się również bardzo dobry gatunkowo materiał, ale Wasze kochane T-shirty mają teraz zupełnie nowy, naszym zdaniem o wiele fajniejszy krój! Czy rzeczywiście jest ciekawszy i jak leży- najlepiej przekonajcie się same! Ale tymczasem ja ze swej strony na wszech miar Wasza inspiracja, chciałaby rzec słów kilka na temat takich właśnie o to- niby trywialnych, a w swojej okazałości niezbędnych w naszej szafie koszulek.

Jestem przekonana, ze tradycjonalistki zdecydowanie wolą gładkie i klasyczne t-shirty. Nic w tym dziwnego, pasują one bowiem do bardzo wielu rzeczy- są uniwersalne. Ale zgodzicie się ze mną, że na codzień- w całej swej krasie nudno jest nosić ciągle te same jednobarwne koszulki. Moim zdaniem od przynajmniej dwóch sezonów te z napisami królują na modowym dywanie.

Oczywiście wybór należy do WAS, ale czy w tej codziennej, szarej rzeczywistości nie warto czasami postawić no coś oryginalnego, zabawnego z delikatna nutką nonkonformizmu? Ja jestem jak najbardziej ZA! Nie ma się co zastanawiać, bo cena kusi i to bardzo!

Nasze nowe koszulki kosztują już od 39,99! Dlatego szybko klikaj tu: KLIK! I Wybieraj swój ukochany t-shirt<3

To co Łobuziara czy może Żona Idealna?

 

GLAMOUR to styl, którego wiele kobiet się zwyczajnie boi. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta! My Polki wolimy raczej prosty i nieprzesadzony sposób ubierania. Niewiele z nas pozwala sobie na modowe szaleństwo, a jeszcze mniej z nas robi to na codzień. Zwykłe szorty i t-shirt wydają nam się dużo bardziej adekwatne, niż spódnica i niebanalna koszula.

Pora jednak codziennej nudzie i sztampowym zasadom powiedzieć stanowcze nie! Pora zaszaleć, a że moja propozycja jest bardzo niebanalna, to musicie przeczytać ten artykuł do końca!

Jaks stać się GLAMOUR przy pomocy jednego ubrania? I czy to w ogóle jest możliwe? A owszem jest!

Nasza sukienka to całoroczna propozycja modowego szaleństwa. Całość skomponowana tak by w jednej chwili całkowicie odmienić swój LOOK. Maxi z niebanalnym nadrukiem w kolorowe papugi. Całość na klasycznej czerni, która pięknie odbija soczyste kolory printu. Luźny aczkolwiek koszulowo wykończony rękaw nadaje sukience elegancki i powagi, a wiązanie w pasie pięknie zaznacza talię. Ta MAXI będzie idealnie pasować zarówno do szpilek, tenisówek jak i jesiennych botków i ramoneski.

Nie wiem jak Wy, ale ja już właśnie widzę ją w stylu GLAM-ROCK na jesień! A póki co nacieszcie oko jej letnim, niebanalnym wydaniem. Ciekawa jestem czy któraś z Was odważy się na takie szaleństwo?

Powiem Wam tak jeśli nawet moje rzucone na wiatr słowa Was nie przekonują, to warto zajrzeć do naszego sklepu, bo na 100% znajdzie tam coś bardziej w Waszym guście! A jeśli dorzucę do tego RABAt 15% na wybrane nowości, to moja zachęta może stać się dużo bardziej interesująca.

 

Wiecie jak najlepiej jest się ubierać- modnie i wygodnie! Tylko czasami niestety te dwie rzeczy nie idą w parze. Obcisłe spódniczki, gruby jeans, ramoneski i wiele innych bardzo trendowych elementów garderoby, które sprawiają, że na codzień wcale nie jest nam wygodnie. Czy można zatem połączyć te dwa przymiotniki? Naszym zdaniem oczywiście, ze tak i właśnie ta kolekcja ma Wam to udowodnić. Tym razem stawiamy na wygodną bawełnę. Czyli tkaninę, która jest bardzo komfortowa i przede wszystkim również naturalna co sprawia, że latem nie spocimy się w niej.

Sama bawełna jednak nie byłaby taka ciekawa, gdyby nie niebanalne nadruki. Tukany, liście bananowca, flamingi i wiele innych charakterystycznych form, które nadają smaczku. Jeśli nie lubisz nudy, a styl CASUAL nie jest Twoim ulubionym to zaszalej niczym Macademian GIRL i postaw na soczysty kolor.

Jeśli natomiast wolisz stonowane barwy, stawiasz na minimalizm i prostotę to dla Ciebie stworzyliśmy kolekcje BASIC. Jednokolorowo i prosto. Idealnie zawsze i do wszystkiego.

Jak tak czasem czytam te swoje wypociny to sobie myślę: „o zgrozo! Jakie to wszystko boskie”. Ale wiecie co? Tak troszkę jest, bo zachwycam się wysokogatunkowym Polskim produktem w super cenie. Czy może być lepiej?