Czas na kolejną dawkę modowych inspiracji, ale tym razem w Waszym wydaniu! To moja ulubiona seria. Uwielbiam patrzeć na Waszą interpretację mody i naszych ubrań. Co w tym tygodniu było hitem? Zdecydowanie sukienki! I oczywiście muszę zacząć od Małgosi Rozenek, która dzisiaj na śniadaniu prasowym pojawiła się w naszej kwiecistej sukience. Wyglądała jak zawsze obłędnie 🙂

Ta sukienka to prawdziwa perełka. Gorsetowa góra oraz bufiaste rękawy w hiszpańskim stylu cudownie eksponują ramiona i nadają całości ekstrawagancji. Dodatkowy wzór kwiatów świetnie wpisuje się w najnowsze trendy. To świetny wybór na imprezy okolicznościowe czy spotkania koktajlowe i jak widać po Małgosi Rozenek taka sukienka będzie numerem 1 tej wiosny 🙂

Patrycja natomiast postawiła na sukienkę maxi w pięknych, wiosennych kolorach. Zwiewny materiał sprawia, że sukienka niczym Pani wiosna płynie na wietrze. Delikatnie odkryte ramiona i gumka w talii podkreślą kobiece kształty. Ta MAXI to prawdziwy HIT sezonu!

Jeśli szukasz czegoś bardziej w stylu GLAMOUR, to zdecydowanie ta sukienka, którą wybrała Paulina będzie dla Ciebie idealna. To świetna alternatywa dla klasyki, bo w końcu modą należy się bawić, więc odrobina szaleństwa nie zaszkodzi. Ta sukienka sprawdzi się na różnego rodzaju okazje.

A teraz coś dla wygody! Dres to symbol, który w swojej szafie musi mieć każda kobieta, ale przecież wcale nie musi być nudny. Patrycja wybrała intensywną czerwień z małym smaczkiem w postaci lampasów z boku. Taki dres na co dzień będzie funkcjonował na sportowo, ale możesz go zestawić również ze szpilkami i wykorzystać na wieczorne wyjście. Pamiętaj! Wygoda przede wszystkim, ale tylko ta modna 🙂

A na koniec miks. Elegancja i sportowa wygoda w jednym. Tunika, którą wybrała Sandra to Wasz HIT! Pokochałyście ją w kolorze czarnym, dlatego teraz czas na wersję wiosenną, w bieli! Tiulowe rękawy z delikatnym zdobieniem sprawiają, że tunika jest nieoczywista, modna a zarazem wygodna. Zdecydowanie można ją wystylizować na wiele sposobów.

A Ty co w tym tygodniu kupiłaś?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *